Tomasz Pieńko: Marek Papszun nie wzbudzał we mnie grozy [WYWIAD]
Pod koniec lipca zamienił rodzinny Lubin na Częstochowę – Raków zapłacił za niego rekordowe 1,75 miliona euro. W nowym klubie dość szybko zaadaptował się do wymagań Marka Papszuna, a teraz pod okiem Łukasza Tomczyka wraca do formy po pierwszej poważniejszej kontuzji w karierze. O drodze na PGE Narodowy i celach na końcówkę sezonu mówi kapitan młodzieżówki Jerzego Brzęczka – Tomasz Pieńko.