We wczorajszym meczu dwóch drużyn z czołówki I ligi GKS Katowice ograł Wisłę Płock. Mimo to Kazimierz Moskal bardzo krytycznie podszedł do występu swojego zespołu.
– To dla nas cenne trzy punkty. Po raz kolejny potwierdziło się to, że czekał nas ciężki pojedynek. Wisła nie przez przypadek zajmuje w tabeli wysokie jak na beniaminka miejsce. Zwycięstwo bardzo cenne, ale myślę, że mieliśmy dużo słabych punktów w zespole – przyznał Moskal.
– Brakowało też skuteczności. Przez to końcówka była bardzo nerwowa. Dowieźliśmy jednak prowadzenie do końca i z tego się trzeba cieszyć – zakończył trener GKS-u.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. Tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.