Mocny komunikat Lechii Gdańsk. Walczy o odjęte punkty
Lechia Gdańsk nie ustaje w staraniach o odzyskanie punktów odjętych jej za nieprawidłowości finansowe. Złożyła odwołanie.
Klub z Trójmiasta rozpoczął bieżący sezon z pięcioma oczkami na minucie. Taką karę wymierzono mu w związku z opóźnieniami w spłacaniu zobowiązań pieniężnych wobec zawodników i innych klubów. Spotkało się to z trwającym do dziś protestem.
Jego kolejnym wyrazem jest komunikat, wydany w środowe popołudnie. Za jego pośrednictwem Lechia Gdańsk poinformowała:
„Lechia Gdańsk odwołała się od wyroku Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim, utrzymującego w mocy nałożony na Klub „środek kontroli” w postaci 5 punktów karnych.
W ocenie Klubu nałożona na niego sankcja podważa uczciwość rozgrywek sezonu 2025/2026. […]
Przepisy PZPN, na podstawie których Lechii Gdańsk odebrano punkty, w nieproporcjonalny sposób ograniczają swobodę działania klubów piłkarskich na polskim i europejskim rynku. W szczególności pozwalają na nakładanie na kluby sankcji w sposób dowolny i arbitralny, bez stosowania obiektywnych, przejrzystych, precyzyjnych i niedyskryminujących kryteriów oraz bez odpowiednich gwarancji proceduralnych, obowiązujących np. w analogicznych przepisach UEFA. Sprawa Lechii Gdańsk jest tego przykładem.
Sankcja w postaci odjęcia Klubowi 5 punktów w sezonie 2025/2026 została nałożona w związku z trudnościami finansowymi, z jakimi Klub mierzył się w poprzednim sezonie. Orzeczono ją w decyzji o przyznaniu Klubowi licencji – bez przedstawienia zarzutów oraz bez uprzedzenia go i bez umożliwienia mu zajęcia stanowiska, co do zasadności oraz proporcjonalności stosowanej wobec niego sankcji.
[…]
Kara nałożona na Klub była bezpodstawna, a także rażąco niesprawiedliwa. W przeszłości, wedle naszej wiedzy, tak surowe kary były nakładane na inne polskie kluby za rzeczywiste i rażące wykroczenia dyscyplinarne takie, jak np. ustawianie meczów, korupcja lub systematyczne stosowanie dopingu farmakologicznego. Jest oczywiste, że okoliczności niniejszej sprawy są zasadniczo odmienne i że Lechia Gdańsk nie zasługiwała na taką karę.
W sprawie Lechii Gdańsk PZPN twierdził przy tym, że decyzja o odebraniu Klubowi 5 punktów nie była karą za przewinienie dyscyplinarne. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uznał jednak odmiennie. Stwierdził, że odebranie Klubowi 5 punktów było karą dyscyplinarną. Tym niemniej utrzymał ją w mocy – choć także na etapie postępowania arbitrażowego brak było w istocie zarzutu popełnienia przez Lechię przewinienia dyscyplinarnego. Dlatego zdaniem Klubu wyrok w sposób rażący narusza prawo i jest niesprawiedliwy. Na tej podstawie Klub zaskarżył go do Sądu Najwyższego zgodnie z ustawą o sporcie. Lechia złożyła także wniosek o zastosowanie przez Sąd Najwyższy środków ochrony tymczasowej oraz zastrzega sobie prawo do podjęcia innych kroków prawnych, jeśli sprawy nie uda się załatwić w sposób polubowny.”.
Saga trwa. (MS)
Źródło: Lechia Gdańsk
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kamil
7 stycznia, 2026 17:47
To własciwe wnioski bo reguły „gry” PZPN w tych sprawach są dowolne.
Spitygniew
7 stycznia, 2026 21:28
Bezczelne są te kurwy i zuchwałe. Pójście im na rękę to był błąd, powinni być niedopuszczeni do rozgrywek.
51 transferów Legii Warszawa od ostatniego tytułu mistrzowskiego [RANKING]
W 2021 roku Legia po raz ostatni patrzyła na wszystkich z góry. Mimo dużych nakładów i grubych zakładów, że tym razem to już na pewno, później mistrzostwo zdobywali inni. Wiele rzeczy poszło nie tak, ale najłatwiej uderzyć w transfery. To jak to z nimi było?
Ostatnim meczem 21. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy będzie starcie Bruk-Betu Termalica Nieciecza z Górnikiem Zabrze. Walczące o utrzymanie Słonie nie mogą sobie pozwolić na porażkę.
Zajmująca 8. miejsce Korona Kielce traci tylko 3 punkty do będącej na 2. pozycji Wisły Płock. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej "dziesiątce" Ekstraklasy jest naprawdę ciasno.
Kolejorz pewnie zwyciężył swoje spotkanie 21. kolejki Ekstraklasy, rozprawiając się z gośćmi z Gliwic. Zobacz skrót najważniejszych wydarzeń tego spotkania.
To własciwe wnioski bo reguły „gry” PZPN w tych sprawach są dowolne.
Bezczelne są te kurwy i zuchwałe. Pójście im na rękę to był błąd, powinni być niedopuszczeni do rozgrywek.
Bezczelny to Jest PZPN tak właśnie pomaga klubom
Jak by to chodziło o Legię albo Lecha to by żadnej kary nie było. Niestety są równi i równiejsi, a które kluby w e-klapie nie mają długów?