Mocne słowa pożegnalne Papszuna. „Przez tyle lat zasłużyłem na coś lepszego niż takie słowa”
Marek Papszun po raz ostatni poprowadził Raków Częstochowa w domowym meczu. Szkoleniowiec na konferencji prasowej odniósł się do niepochlebnych opinii kibiców, którym nie spodobało się zachowanie trenera.
Marek Papszun już lada moment zostanie trenerem Legii Warszawa. Przegrane starcie z Zagłębiem Lubin było ostatnim jego meczem w Rakowie rozegranym pod Jasną Górą.
„Spędziłem tu świetne chwile. Żałuję, że nie udało się wygrać, chciałem zostawić Raków na szczycie. Do większości osób z Częstochowy będę miał szacunek. Nie będę miał szacunku do osób, które tego szacunku do mnie nie miały.” – powiedział Marek Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez dziennikarza Kamila Głębockiego.
„Padły słowa, ale też transparenty. Nie zasłużyłem sobie na to. Prosiłem żeby nie oceniać. Nie powiedziałem nic złego. Pojawiły się transparenty o Judaszu. To moim zdaniem poszło za daleko. Jesteśmy w XXI wieku. Przez tyle lat zasłużyłem na coś lepszego niż takie słowa” – twierdził stanowczo szkoleniowiec.
„Dzisiaj byłem na Jasnej Górze, rozmawiałem tam z kibicami. Podeszli do mnie z szacunkiem. Nie mam żalu, Raków ma wielu kibiców, nie tylko na stadionie. Mam szacunek do tych ludzi, czuję się doceniony i z tym poczuciem będę odchodził. Nie jestem obrażony na nich. Zawsze znajdą się osoby, które zachowają się nagannie.” – zakończył.
Źródło: Kamil Głębocki / X
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Mariusz
14 grudnia, 2025 19:26
Panie Marku. Powodzenia na nowej drodze szkoleniowca
kibic ze stolicy
14 grudnia, 2025 22:19
od zawsze kibicowałem też Rakowowi. Pamiętam transfery Skrzypka i Magiery do Legii w 1997. Dziękuję Rakowowi za ostatnie mecze w europejskich pucharach i liczę na kolejne. To mocny zespół. To samo Lech i Jagiellonia. Witam trenera w Legii, która topi się w mule. Ciekawe ile uda się z niej wyciągnąć. Niech zwycięża najlepszy.
Piotr
16 grudnia, 2025 17:12
Nie chodzi o to że zmienia klub tylko o to w jakim to zrobił stylu. Nie dziwię się kibicom Rakowa, mają absolutną rację. Dla mnie Papszun jest aroganckim, narcystycznym szowinistą.
Bohater Lechii niepewny przyszłości. „Dobrze się tu czuję”
Dwa gole Aleksandara Cirkovicia przypieczętowały efektowne zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Jagiellonią Białystok. Wciąż jednak nie wiadomo, czy serbski skrzydłowy w przyszłym sezonie wciąż będzie występował w Gdańsku.
Jagiellonia Białystok zaprezentowała się nadzwyczaj słabo w rywalizacji z Lechią Gdańsk. Nad postawą swoją i kolegów, ubolewał po meczu Bartłomiej Wdowik.
Czy to już kryzys? Jagiellonia bez zwycięstwa od miesiąca
Schemat ostatnich meczów Jagiellonii Białystok był następujący – „Duma Podlasia” zdecydowanie przeważała, ale w najważniejszych momentach szwankowała skuteczność. Mecz z Lechią Gdańsk obnażył jednak wszystkie braki zespołu Adriana Siemieńca, w którym kuleje nie tylko wykańczanie akcji.
Panie Marku. Powodzenia na nowej drodze szkoleniowca
od zawsze kibicowałem też Rakowowi. Pamiętam transfery Skrzypka i Magiery do Legii w 1997. Dziękuję Rakowowi za ostatnie mecze w europejskich pucharach i liczę na kolejne. To mocny zespół. To samo Lech i Jagiellonia. Witam trenera w Legii, która topi się w mule. Ciekawe ile uda się z niej wyciągnąć. Niech zwycięża najlepszy.
Nie chodzi o to że zmienia klub tylko o to w jakim to zrobił stylu. Nie dziwię się kibicom Rakowa, mają absolutną rację. Dla mnie Papszun jest aroganckim, narcystycznym szowinistą.