Dariusz Malarowski, młody piłkarz Zagłębia Lubin, nie będzie zbyt dobrze wspominał sobotniego spotkania z Jagiellonią Białystok w Młodej Ekstraklasie. 18-latek w trakcie zawodów zasłabł i trafił do szpitala.
Malarowski pojawił się na placu gry po przerwie i przez długi czas nic nie wskazywało na to, że coś mu dolega. W jednej z ostatnich akcji meczu piłkarz po walce o piłkę z jednym z rywali, upadł na boisko i po interwencji lekarzy został zniesiony z murawy na noszach. 18-latek cały czas był przytomny, jednak uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.
Niedługo po tym zdarzeniu na stadionie pojawiła się kartka pogotowia, która zabrała piłkarza do szpitala. Dopiero po dokładnych badaniach będzie wiadomo, co tak naprawdę dolega Malarowskiemu.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.