Do takich wydarzeń nie powinno dochodzić w futbolu. Młody piłkarz Palmeirasu Sao Paulo, Joao Vitor został napadnięty i pobity. O dziwo, sprawcami całego zajścia byli kibice drużyny, w której na co dzień występuje Brazylijczyk.
23-latek został zaatakowany podczas wizyty w klubowym sklepie z pamiątkami. Po wyjściu ze sklepu napadła na niego grupa chuliganów, którzy powalili go na ziemię i zaczęli uderzać i kopać po całym ciele. Piłkarz po całym zajściu został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie nie stwierdzono u niego poważnych obrażeń. Jego występ w najbliższym meczu ligowym jest jednak wykluczony.
Cała sprawa jest szeroko komentowana w całej Brazylii. Głos zabrał nawet legendarny piłkarz „Canarinhos”, Ronaldo. – To jest jakiś absurd. Zdecydowanie potępiam takie zachowania kibiców, ale jeśli nikt nie zostanie zatrzymany to do takich zajść może dochodzić częściej – napisał na swoim „Twitterze”.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.