W czwartek po raz pierwszy w trakcie zgrupowania w Hiszpanii razem z zespołem trenował Michał Czekaj. Młody obrońca Białej Gwiazdy wziął normalnie udział w całych zajęciach.
Dla Michała to pierwszy taki trening od momentu, gdy doznał kontuzji w meczu ze Śląskiem Wrocław. – Bardzo się cieszę, że po ośmiu tygodniach przerwy wreszcie trenowałem normalnie na boisku. Nie odczuwam bólu w nodze, ale mam takie delikatne spięcia w rejonie, gdzie miałem kontuzję. Cały czas jednak pracuję z fizjoterapeutą, więc myślę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej – powiedział główny zainteresowany.
Chociaż obrońca ćwiczył w czwartkowe przedpołudnie bez taryfy ulgowej, to jednak nie oznacza to, że od teraz będzie brał udział w każdych zajęciach z drużyną. Czekaj nadal musi pracować indywidualnie z fizjoterapeutą i z tego powodu jeszcze przez jakiś czas część treningów będzie opuszczał.
-Chciałbym jak najwięcej trenować już z drużyną, bo miałem długą przerwę. Każda chwila na boisku daje mi dużo więcej przyjemności niż praca w samotności. Czekam na ten moment, kiedy będę trenował już na sto procent – zdradził wiślak. Wisła przegrała z Eintrachtem – KLIKNIJ!