Anglicy bardzo drogo zapłacili za walkę do samego końca w środowym meczu z Holandią. Urazu ścięgna nabawił się Steven Gerrard, a jeszcze gorzej wygląda sytuacja Chrisa Smallinga, którego wprost ze stadionu odwieziono do szpitala.
Młody obrońca Manchesteru United zderzył się głową z napastnikiem „Pomarańczowych” Klaasem-Janem Huntelaarem i upadł na murawę. Pozostali zawodnicy bardzo szybko zorientowali się, że coś jest nie tak i wezwali na boisko służby medyczne. Smalling został zniesiony na noszach i bezpośrednio ze stadionu przewieziony do jednego z londyńskich szpitali.
– Chris nabawił się bardzo paskudnej kontuzji głowy – powiedział selekcjoner Anglików Stuart Pearce. – Rozmawiałem z nim i wiem, że od razu został przetransportowany do szpitala. Nasze myśli są teraz przy nim i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze – dodał.
Nieoficjalnie wiadomo, że Smalling doznał poważnego wstrząśnienia mózgu. Nie wiadomo jak długa będzie jego przerwa w grze.