Kibice oglądali niesamowite widowisko na St. James’ Park. 5 goli i niesamowity rollercoaster ostatecznie dla drużyny Pepa Guardioli.
Fantastyczny gol Bernardo Silvy, bramka powracającego De Bruyne i wisienka na torcie Bobb’a w doliczonym czasie gry. Tak wyglądał przepis Manchesteru City na remontadę w meczu z Newcastle.
Gospodarze nie mogli sobie wymarzyć lepszego początku spotkania. Już w 2. minucie piłkę do siatki zapakował Longstaff, lecz radość kibiców została zatrzymana przez VAR, który wskazał pozycję spaloną w tej akcji.
Pierwszego prawidłowego gola w tym meczu zdobyli The Citizens. Gości w sposób kapitalny na prowadzenie wyprowadził Bernardo Silva. Portugalczyk popisał się prawdziwym kunsztem i oddał strzał piętą będąc tyłem do bramki.
Obywatele nie mogli zbyt długo cieszyć się z prowadzenia, bo zaledwie 10 minut później wynik na 2:1 ustawili kolejno Isak i Gordon. Ku uciesze kibiców gracze Newcastle na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
W 69. minucie na boisku po raz pierwszy po kontuzji pojawił się Kevin De Bruyne. Belg udowodnił swoją wartość zdobywając gola z dystansu już po 5. minutach gry. Obywatele dopełnili powrotu w doliczonym już czasie gry. Asystę przy golu 20-letniego Bobba zaliczył De Bruyne i to The Citizens ostatecznie wygrywa w tym emocjonującym starciu.
Arsenal może zdobyć pierwsze poważane trofeum od 6 lat. Dziś finał
W niedzielne popołudnie odbędzie się finał Pucharu Ligi Angielskiej, w którym Arsenal zmierzy się z Manchesterem City. Starcie zapowiada się bardzo interesująco.
Manchester United triumfuje w hicie! Matty Cash znów nie zagrał
Manchester United wygrał ważny mecz Premier League z Aston Villą i zdobył trzy niezwykle cenne punkty. Spotkanie na Old Trafford miało ogromne znaczenie dla układu tabeli.
Dwóch graczy Spurs poprosiło agentów o znalezienie nowego klubu!
Mohammed Kudus oraz Xavi Simons nie kwapią się do pozostania w Tottenhamie na wypadek spadku z Premier League. Jeden i drugi poprosili swoich agentów o znalezienie im nowego klubu.