Sir Alex Ferguson potwierdził, że Javier Hernandez będzie musiał pauzować przez kilka tygodni w związku ze wstrząśnieniem mózgu, którego doznał w czasie sesji treningowej Manchesteru United w New Jersey. Meksykanin dołączył dopiero do zespołu z Old Trafford po dłuższych wakacjach, które otrzymał w związku z występem w Złotym Pucharze CONCACAF.
„Chicharito” został trafiony piłką i choć dla 23-letniego snajpera nie było bezpośredniego zagrożenia, został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na nocną obserwację. Ostatecznie nie zagrał w wygranym przez United 4:0 meczu z gwiazdami Major League Soccer, a na pewno nie będzie mógł także wystąpić w sobotnim starciu z Baceloną.
– W perspektywie tego meczu nigdy nie był przeze mnie brany pod uwagę – przyznał jednak sir Alex Ferguson. – Z pewnością będzie wyłączony z gry przez kilka tygodni. We wtorek doznał wstrząśnienia, ale został zabrany do szpitala, przeszedł badania i wszystko jest już jasne. Jego absencja jest jednak także związana z dłuższą przerwą, z której korzystał po Złotym Pucharze CONCACAF. W związku z zaległościami nie miał być przeze mnie brany pod uwagę przez dwa lub trzy tygodnie.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.