W ostatnich tygodniach bardzo dużo pisało się w Niemczech o zamieszaniu wokół młodziutkiego Turka występującego w Hamburger SV, Hakana Calhanoglu. Piłkarz zastanawiał się nad przejściem do mocniejszego klubu, jednak jak informuje Kicker, ostatecznie zdecydował się na przedłużenie umowy z ekipą z Hamburga.
Co ważne – jest do decyzja o przedłużeniu wcześniejszym, niż wymagałaby tego stara umowa. Wcześniejszy kontakt Turka obowiązywał bowiem do 2016 roku. Piłkarz zdecydował się jednak już teraz złożyć podpis pod nową umową, która obowiązywać będzie do 2018 roku.
Bardzo ważny jest również fakt, że w nowym kontrakcie Calhanoglu nie ma ani słowa na temat spadku z ligi – nie ma klauzuli pozwalającej piłkarzowi odejść, jeśli zespół opuści Bundesligę. HSV jest w tym momencie w ogromnych tarapatach i działacze woleli się zabezpieczyć również na tę okoliczność.
Calhanoglu to reprezentant Turcji, niedawno zaprezentował się również kibicom w Polsce, gdy na Pepsi Arena wraz z turecką młodzieżówką grał przeciwko Polsce. Wówczas biało-czerwoni wygrali, ale Calhanoglu popisał się kilkoma znakomitymi zagraniami.