Piłkarze Legii Warszawa spisują się w ostatnich tygodniach bardzo dobrze, jednak na stadionie w Poznaniu od lat im się nie widzie. Okazją do przełamania tej passy będzie dzisiejsze spotkanie z Lechem. Optymizmu przed tym meczem nie ukrywał Miroslav Radović.
Niekwestionowany lider „Wojskowych” dał jasno do zrozumienia, że on i jego koledzy są obecnie w takiej formie, że każdy rywal powinien się ich obawiać. – Dzisiaj rozegramy jeden z naszych najważniejszych meczów w bieżącym sezonie – zdradził „Rado”. – Zrobimy wszystko, aby wywieźć z Poznania punkty. Nie będzie o to łatwo, ponieważ Lech jest groźnym przeciwnikiem, ale stać nas na wygraną przy Bułgarskiej – dodał.
– Liczę, że w końcu wygramy w Poznaniu. Niedawno przełamaliśmy złą serię na stadionie Ruchu. W tym samym celu jedziemy na obiekt Lecha. Obecnie jesteśmy w stanie pokonać każdego – kontynuował Radović.
– Ostatnio mecze Lecha z Legią gromadzą na stadionie przy Bułgarskiej komplet publiczności. Zapowiada się fajna atmosfera, a my chcemy pokazać się z możliwie najlepszej strony. Lech może obawiać się Legii – zakończył Serb.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.