Za nami pierwszy oficjalny sparing podopiecznych Franciszka Smudy w bezpośrednich przygotowaniach do Euro 2012. Polska minimalnie wygrała w Klagenfurcie z reprezentacją Łotwy. Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył rezerwowy Artur Sobiech.
Paweł Brożek na Euro 2012 ma być wartościowym zmiennikiem Roberta Lewandowskiego, ale jak pokazał mecz z Łotwą, daleka przed nim droga.
Polski zespół wystąpił w drugim garniturze, a selekcjoner w ogóle nie brał pod uwagę zawodników, którzy dopiero w poniedziałek dotarli na zgrupowanie do austriackiego Lienz. W tym gronie znaleźli się Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek, Wojciech Szczęsny, Kamil Glik, Dariusz Dudka, Maciej Rybus, Ludovic Obraniak i Damien Perquis. Do kolegów z zespołu nie dotarł jeszcze kapitan Jakub Błaszczykowski, który dostał dodatkowy dzień wolnego. Spotkanie z Łotwą było więc doskonałą okazją do pokazania się dublerom, mającym szansę przekonać sztab szkoleniowy, aby znaleźć się w 23-osobowym gronie reprezentantów na Mistrzostwach Europy.
Franciszek Smuda zapowiadał wszakże, iż jego podopieczni po niespełna tygodniu ciężkich treningów mogą być ociężali w pierwszym sparingu, a słowa selekcjonera znajdowały potwierdzenie z każdą mijającą minutą. W grze Polaków brakowało świeżości i polotu, aczkolwiek było kilka składnych akcji, po których nasi reprezentanci stwarzali zagrożenie.
W pierwszej połowie najciekawiej było na początku meczu. Już w 2. minucie piłka bardzo łatwo minęła nasz blok obronny, a przed szansą stanął, nowy gracz HSV, Artjoms Rudnevs, lecz fantastyczną interwencją popisał się Łukasz Fabiański. W odpowiedzi partnerzy wypracowali sytuację Rafałowi Wolskiemu, z tym że młody gracz Legii miał sporo problemów przy przyjęciu piłki, na szczęście jednak zdołał odegrać do Adriana Mierzejewskiego, który zmusił do interwencji Pavla Dorosevsa. W 21. minucie po raz drugi dobrą okazję miał Wolski, tym razem po świetnej wymianie podań między Pawłem Brożkiem i Kamilem Grosickim, jednak i tym razem piłkarz Wojskowych był nieskuteczny. Chwilę później w pole karne wpadł Brożek, ale zamiast strzelać zagrał wzdłuż pola karnego gdzie nie było żadnego z Polaków.
Dłużni nie pozostawali również Łotysze, którzy co jakiś czas niepokoili Fabiańskiego. Ten jednak grał bardzo pewnie i był najjaśniejszą postacią w naszej ekipie w pierwszej części gry. Polacy jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia, ale strzał głową Marcina Wasilewskiego po rzucie wolnym trafił w słupek łotewskiej bramki.
Po zamianie stron obraz gry się nie zmienił, a sytuacji było jak na lekarstwo. Groźnie było w 56. minucie, gdy Sebastian Boenisch główkował w polu karnym, lecz trafił jedynie w boczną siatkę. W późniejszej fazie spotkania Polacy próbowali prowadzić grę, ale w newralgicznych momentach tracili piłkę. Okres niedokładności skończył się w końcu w 81. minucie, gdy wyszliśmy na prowadzenie. Futbolówkę na lewym skrzydle otrzymał bardzo aktywny Grosicki i delikatną „podcinką” posłał ją na głowę Artura Sobiecha, który wybornie wykończył tę akcję, ustalając wynik meczu.
Jakie wnioski wyniesie z tego sparingu Franciszek Smuda? Z zawodników których miał do dyspozycji nie dał szans jedynie Przemysławowi Tytoniowi, więc miał okazję przyjrzeć się każdemu zawodnikowi z pola. Pewnie czuła się obrona, która nie popełniła większych błędów i co najważniejsze zagrała na zero z tyłu. W ofensywie najbardziej „szarpał” Grosicki, poza nim kilka przebłysków mieli Mierzejewski, Wolski, Brożek i Sobiech, który w końcu zdobył zwycięskiego gola. Decyzja o tym kto nie wybierze się na Euro będzie z pewnością trudna, więc selekcjoner ma nie lada orzech do zgryzienia.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.