Naprawdę niewiele brakowało, by Arkadiusz Milik przypłacił spotkanie z Irlandią poważną kontuzją. Skończyło się na strachu, a sam piłkarz dobrze wie, że miał sporo szczęścia.
Na kwadrans przed końcem meczu Milik został brutalnie sfaulowany przez McCleana. Na powtórkach cała sytuacja wyglądała fatalnie, jednak ostatecznie napastnik Ajaksu Amsterdam zdołał się pozbierać z murawy.
Ogladalem powtorke faulu i moglo byc groznie! Noga boli, wiecej bede wiedzial jutro po badaniach.