Arkadiusz Milik udzielił obszernego wywiadu „Przeglądowi Sportowi”. Napastnik, który jest wypożyczony z Bayeru Leverkusen do Augsburga przyznał m.in. że Adam Nawałka aplikował swoim podopiecznym cięższe treningi niż choćby Markus Weinzierl.
– U Nawałki trenowałem ciężej niż w Niemczech, ale w Bundeslidze jest trudniej podczas gierek. Nie ma holowania piłki. Albo podajesz, albo strzelasz, albo… dostajesz po nogach – powiedział Milik.
19-letni napastnik zdradził również, że zaraz po przyjściu do Leverkusen bariera językowa nie pozwalała mu porozumiewać się z kolegami z zespołu. Wówczas bardzo pomocny okazał się Sebastian Boenisch. – Wiadomo, że nie możesz pogadać z kolegami, bo nie znasz języka. O wszystko musiałem prosić Boenischa. Spędzaliśmy razem sporo czasu, ponieważ mieszkaliśmy w jednym bloku. Więc oprócz treningów, widywaliśmy się także w dni wolne. Często jadaliśmy razem obiady – dodał.
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.