Milik: Przyszłość klubowa? Teraz liczy się tylko Euro
Arkadiusz Milik jest tym polskim piłkarzem, który najprawdopodobniej zmieni w lecie barwy klubowe. Napastnik Ajaksu Amsterdam znajduje się na liście życzeń kilku mocnych firm europejskich i wszystko wskazuje na, to że będzie mógł przebierać w ciekawych ofertach.
Gdzie w kolejnym sezonie będzie występował Arkadiusz Milik? (foto: Ł.Skwiot)
Co będzie lepsze dla reprezentanta Polski? Przeprowadzka do Leicester City i spróbowanie swoich sił w Premier League? A może transfer do rzymskiego Lazio i podbój włoskich boisk? Piłkarz, który jest już na zgrupowaniu reprezentacji, sam jeszcze nie wie jak potoczą się jego losy po finałach Euro 2016.
– Nie wiem. Nie mam pojęcia, gdzie będę występował w przyszłym sezonie. Jestem na razie zawodnikiem Ajaksu, a obecnie skupiam się wyłącznie na pracy dla reprezentacji Polski i dobrym występie na Euro – powiedział Milik przed kamerą TVP Sport.
– Jeśli chodzi o przyszłość klubową, to mam jeszcze czas na podjęcie decyzji. Ta zapadnie dopiero po mistrzostwach Europy – dodał najlepszy strzelec Ajaksu w sezonie 2015-16.
Przypomnijmy, że oprócz Leicester i Lazio, Milika łączono w ostatnich tygodniach z takimi klubami jak Sevilla, Inter Mediolan, Arsenal i Liverpool.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.