Arkadiusz Milik nie może się już doczekać mistrzostw Europy. Napastnik reprezentacji Polski zapewnia, że i jemu, i Robertowi Lewandowskiemu wciąż dopisuje apetyt na bramki.
Arkadiusz Milik z niecierpliwością czeka na mistrzostwa Europy (foto: Łukasz Skwiot)
Ostatnie dni nie są dla kadry najlepsze przynajmniej z dwóch powodów. – Na pewno uraz Grześka Krychowiaka czy wcześniejsza kontuzja Pawła Wszołka to dla nas kłopoty kadrowe. Chłopakom tylko należy współczuć i życzyć jak najszybszego powrotu do zdrowia – mówi Milik. – Wiemy, że Krychowiak zdąży się wykurować na mistrzostwa Europy – dodaje z ulgą.
Na konferencji pojawili się dziennikarze z Ukrainy, którzy chcieli się dowiedzieć, co Milik myśli o ich reprezentacji. – Pamiętam mecze z Ukrainą w eliminacjach mistrzostw świata. Co prawda nie w nich nie grałem, ale byłem na ławce. Oba mecze przegraliśmy – wspomina. – Nasza drużyna od ostatnich starć z Ukrainą mocno się jednak zmieniła. Nasz mecz na Euro 2016 będzie wyglądał zupełnie inaczej – zapewnia.
Milik ma za sobą znakomity sezon, a jego partner – Lewandowski – niemal idealny. – Obaj jesteśmy pazerni na gole, ale umiemy się też uzupełniać – podsumowuje napastnik Ajaksu.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.