Sebastian Mila w starciu z Polonią Warszawa popisał się pięknym trafieniem na 2:0. Była to jednocześnie pierwsza bramka zdobyta bezpośrednio z rzutu wolnego w tym sezonie w T-Mobile Ekstraklasie.
– Akurat wyszedł mi ten strzał i bardzo się z tego cieszę – przyznał strzelec gola, zaznaczając jednocześnie, że bardzo ciężko było pokonać Sebastiana Przyrowskiego. – To chyba najtrudniejszy gol, jaki zdobyłem. Z „Przyrosiem” bardzo dobrze się znamy, bo w przeszłości spędzaliśmy mnóstwo czasu razem na boisku, nawet do trzech godzin przed treningami i ćwiczyliśmy rzuty wolne – opowiadał zawodnik Śląska. Mila z Przyrowskim w przeszłości wspólnie reprezentowali barwy Groclinu Grodzisk Wielkopolski.
– Udało mi się go pokonać po raz pierwszy od czasu, kiedy się rozstaliśmy. To miłe dla mnie, choć jest mi szkoda, że akurat wypadło na niego – mówił Mila. – Takie jest życie, będę trzymał za niego kciuki, bo uważam, że to jeden z lepszych bramkarzy, z którymi miałem okazję trenować – dodał.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.