Wszystkie znaki nie niebie i ziemi wskazują na to, że Legnica doczeka się w końcu zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Miejscowa Miedź rozgromiła w sobotnie popołudnie Ruch Chorzów (6:1) i jest coraz bliżej zapewnienia sobie awansu do Lotto Ekstraklasy.
Miedź Legnica zmierza w kierunku ekstraklasy (fot. Krystyna Paczkowska / 400mm.pl)
Obie drużyny znajdują się w tym sezonie na zgoła odmiennych biegunach. Miedź jest jednym z głównych faworytów do awansu, natomiast Ruch rozpaczliwie walczy o uniknięcie degradacji. Wiadomo było, że sobotni mecz przybliży któryś z tych zespołów do swojego celu.
Zdecydowanym faworytem do zgarnięcia pełnej puli byli oczywiście gospodarze. Lider Nice 1. Ligi grał ostatnio w kratkę, pewne wygrane przeplatając remisami. Legniczanie wiedzieli jaka szansa się przed nimi otwiera, i że Ruch to zdecydowanie najsłabszy przeciwnik, z którym przyjdzie się im bić na finiszu rozgrywek. Komplet punktem był więc obowiązkiem zawodników Dominika Nowaka.
Miedź rozkręcała się podczas spotkania z „Niebieskimi” bardzo wolno i za swoją nieporadność została skarcona. W 25. minucie świetnie z rzutu wolnego przymierzył Mello i w Legnicy zapachniało niespodzianką.
Stracona bramka podziałała jednak na gospodarzy orzeźwiająco i kiedy w końcu weszli na obroty, to nie pozostawili żadnych złudzeń odnośnie tego, w których koszulkach gra drużyna, która zmierza w kierunku ekstraklasy, a która zaraz może spaść do drugiej ligi. Pomiędzy 34. i 43. minutą legniczanie wyprowadzili trzy mocne ciosy, a do siatki trafiali kolejno Marquitos, który wykorzystał rzut karny, Fabian Piasecki oraz Mateusz Piątkowski.
Po takich razach Ruch już się nie podniósł, a w drugiej połowie stracił kolejne gole. W 53. minucie Wojciech Łobodziński dograł do Piaseckiego, a ten ze spokojem pokonał bramkarza i zdobył swoją drugą bramkę podczas tego popołudnia.
Gospodarze poczuli krew i już nie wypuścili rannego przeciwnika ze swoich szponów. Na 5:1 podwyższył sam Łobodziński, a na trybunach rozpoczęła się fiesta miejscowych kibiców. Miedź była już bowiem pewna zwycięstwa i umocnienia na pozycji lidera tabeli, robiąc kolejny krok w stronę elity.
Już w doliczonym czasie gry gości z Chorzowa dobił Łukasz Garguła i to piłkarze z Legnicy mogli po końcowym gwizdku wznieść ręce w geście triumfu. Efektowna wygrana może dać Miedzi rozpędu na decydujące mecze sezonu, a na końcu wszystkich rachunków upragniony awans. A chorzowianie… cóż, coraz więcej świadczy o tym, że rok po spadku z ekstraklasy, kibice 14-krotnych mistrzów Polski będą przeżywać degradację swoich pupili do II ligi.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.