Ponad dwa miesiące przerwy i basta! PKO BP Ekstraklasa budzi się z zimowego snu. Pierwszy akt rundy wiosennej rozegra się w Legnicy, gdzie Miedź podejmie Radomiak Radom.
Miedź udanie zakończyła rundę jesienną. Jak rozpocznie wiosenną? (fot. Przemysław Karolczuk/400mm.pl)
Jesienną część sezonu zamknęli piłkarze Lechii Gdańsk oraz Górnika Zabrze, którzy 18 listopada rozegrali zaległe spotkanie drugiej kolejki. Górą byli gospodarze i to oni udali się na urlopy w nieco lepszych nastrojach.
W jakich wrócą z nich legniczanie i radomianie? Kto lepiej zainauguruje rundę wiosenną?
W dużo korzystniejszej sytuacji w tabeli są ci drudzy, zajmują bowiem dziesiąte miejsce. Pierwsi plasują się na dnie, do bezpiecznej strefy tracą pięć punktów. Pierwszą fazę rozgrywek zamknęli jednak udanie, pokonali Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze. W trakcie przerwy zimowej wystąpili w sześciu sparingach, trzy z nich wygrywając (z Jabloncem, Hradecem Kralove i Neftci Baku).
Radomiak odbył pięć meczów kontrolnych, w każdym z nich ponosząc porażkę. Na poprawę samopoczucia, samooceny, a przede wszystkim sytuacji kadrowej, przeprowadził sześć transferów do klubu. Uzupełnił tym samym każdą z formacji.
Zdecydowanego faworyta potyczki Miedzi Legnica z Radomiakiem Radom wskazać trudno. Wszystko, jak zawsze, zweryfikuje murawa. To już o godzinie 18:00.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Widzew Łódź chce piłkarza Legii Warszawa! To może być rekordowy transfer wewnętrzny!
Widzew Łódź w tym sezonie już dwukrotnie przebijał swój rekord transferowy. RTS chce pobić kolejny i dokonać największego transferu wewnętrznego w historii Ekstraklasy.