Po dwóch świetnych spotkaniach, niestety przyszedł czas na wysoką porażkę. Reprezentacja Polski U-21 w ostatnim meczu grupowym przegrała aż 0:5 z Hiszpanią i pożegnała się z turniejem.
Czesław Michniewicz po takim rozstrzygnięciu ostatniego spotkania nie mógł być oczywiście szczęśliwy. – Przegraliśmy wyścig po nasze marzenia. Przegraliśmy Igrzyska Olimpijskie i dalszy udział w turnieju mistrzostw Europy. W niedzielę wracamy do Polski. Chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, członkom sztabu szkoleniowego i wszystkim osobom, które towarzyszyły tej drużynie. To był fantastyczny czas z wzlotami i upadkami. Miałem do dyspozycji fantastycznych zawodników i życzę im, żeby rozwijali się. Nie był dany nam sukces. Przegraliśmy z fantastyczną drużyną, która jest głównym kandydatem do mistrzostwa. Mają potencjał i niewiele mogliśmy z tym zrobić. Hiszpanie byli świetnie ustawieni, nie mam pretensji do swoich podopiecznych. Ciężko grać na tak wysokiej intensywności w tak krótkim czasie – przyznał selekcjoner młodzieżówki.
Michniewicz po meczu został zapytany również o to, co powinien zmienić przed spotkaniem z reprezentacją Hiszpanii.
– Wolałbym, żebyśmy zaczynali turniej meczem z Hiszpanią. Gralibyśmy na pełnej świeżości. Akurat to spotkanie przyszło w najtrudniejszym momencie. Czasu na regenerację było bardzo mało, mieliśmy niewielki wybór na niektórych pozycjach. Nie wszyscy zagrali tak, jakbym sobie tego życzył. Bardzo chciałem, żeby Dawid Kownacki był w pełni zdrów. Chciałem, żeby Bartek Kapustka był do mojej dyspozycji, ale jest kontuzjowany. Rywalizacja byłaby do samego końca. Zabrakło nam umiejętności, odpoczynku. Ale nie chcę szukać łatwych wytłumaczeń. Na ocenę przyjdzie odpowiedni czas. Smutno nam, bo czuliśmy się we Włoszech bardzo dobrze. Wszystko funkcjonowało na wysokim poziomie – zaznaczył selekcjoner.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.