Po dwóch świetnych spotkaniach, niestety przyszedł czas na wysoką porażkę. Reprezentacja Polski U-21 w ostatnim meczu grupowym przegrała aż 0:5 z Hiszpanią i pożegnała się z turniejem.
Czesław Michniewicz po takim rozstrzygnięciu ostatniego spotkania nie mógł być oczywiście szczęśliwy. – Przegraliśmy wyścig po nasze marzenia. Przegraliśmy Igrzyska Olimpijskie i dalszy udział w turnieju mistrzostw Europy. W niedzielę wracamy do Polski. Chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, członkom sztabu szkoleniowego i wszystkim osobom, które towarzyszyły tej drużynie. To był fantastyczny czas z wzlotami i upadkami. Miałem do dyspozycji fantastycznych zawodników i życzę im, żeby rozwijali się. Nie był dany nam sukces. Przegraliśmy z fantastyczną drużyną, która jest głównym kandydatem do mistrzostwa. Mają potencjał i niewiele mogliśmy z tym zrobić. Hiszpanie byli świetnie ustawieni, nie mam pretensji do swoich podopiecznych. Ciężko grać na tak wysokiej intensywności w tak krótkim czasie – przyznał selekcjoner młodzieżówki.
Michniewicz po meczu został zapytany również o to, co powinien zmienić przed spotkaniem z reprezentacją Hiszpanii.
– Wolałbym, żebyśmy zaczynali turniej meczem z Hiszpanią. Gralibyśmy na pełnej świeżości. Akurat to spotkanie przyszło w najtrudniejszym momencie. Czasu na regenerację było bardzo mało, mieliśmy niewielki wybór na niektórych pozycjach. Nie wszyscy zagrali tak, jakbym sobie tego życzył. Bardzo chciałem, żeby Dawid Kownacki był w pełni zdrów. Chciałem, żeby Bartek Kapustka był do mojej dyspozycji, ale jest kontuzjowany. Rywalizacja byłaby do samego końca. Zabrakło nam umiejętności, odpoczynku. Ale nie chcę szukać łatwych wytłumaczeń. Na ocenę przyjdzie odpowiedni czas. Smutno nam, bo czuliśmy się we Włoszech bardzo dobrze. Wszystko funkcjonowało na wysokim poziomie – zaznaczył selekcjoner.
Sensacyjny duet debiutantów z powołaniami? Jan Urban szokuje!
Jan Urban ma już szeroką kadrę reprezentacji Polski na najbliższe mecze barażowe o awans do mistrzostw świata. Niewykluczone, że powołanie otrzyma dwóch absolutnych debiutantów.
Tymoteusz Puchacz zaliczył dwie asysty w meczu jego Sabah Baku z Gabalą. Przy pierwszej popisał się zjawiskową techniką. Klub reprezentanta Polski wygrał to spotkanie aż 7:1.
Przemysław Frankowski bez powołania do reprezentacji?
Przemysław Frankowski od początku lutego jest kontuzjowany. Według najnowszych wieści, przekreśla to jego szanse na powołanie na marcowe zgrupowanie kadry.