Przed Czesławem Michniewiczem bardzo trudne zadanie. Trener nazywany „polskim Mourinho” ma wydobyć Polonię Warszawa z kryzysu i powalczyć o czołowe lokaty w polskiej Ekstraklasie. O tym jakie cele zostały postawione przed nowym szkoleniowcem, poinformował sam Józef Wojciechowski.
– Zadecydowały osiągnięcia pana Michniewicza. Jest też młody i ma perspektywę rozwoju. Spotkałem go kiedyś w Austrii, był na stażu. Widać, że ciągle pracuje nad sobą. Poza tym udowodnił mi, że zna Polonię. Więc wchodząc do tego klubu nie będzie się musiał go uczyć. Pamiętałem też, że trzykrotnie graliśmy przeciwko zespołom, które prowadził i trzykrotnie przegraliśmy – zdradził Wojciechowski.
Prezes Czarnych Koszul wyznał także, że Michniewicz zobowiązał się do zdobycia minimum 16 punktów, co może nie wystarczyć do sięgnięcia po koronę mistrzowską. Wojciechowski bardzo spokojnie podszedł do tych deklaracji. – Powiedział, że zdobędzie minimum 16 punktów, ale nie patrzmy na to – powiedział.
– Ma do dyspozycji dobry zespół, z potencjałem. Niejeden trener chciałby być na jego miejscu. Bo jeśli odniesie sukces w tych siedmiu meczach, będzie to jego ważnym punktem w życiorysie – zakończył prezes Polonii.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.