– Mamy wielką satysfakcję, że tu jesteśmy. Większej presji nie odczuwamy. Jest to dla nas doskonała nagroda za świetną pracę – powiedział selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21, CzesławMichniewicz, przed pierwszym meczem biało-czerwonych na młodzieżowych mistrzostwach Europy 2019. Jutro Orlęta zmierzą się o 18:30 na Mapei Stadium.
Reprezentacja Polski jest już gotowa do walki o punkty w młodzieżowych mistrzostwach Europy, które od jutra startują we Włoszech i San Marino. Przed pierwszym meczem o punkty biało-czerwoni mają jednak małe problemy zdrowotne.
– Dziś na trening nie wyjdzie z nami jeden zawodnik, ale nie chcę zdradzać szczegółów. Pozostali są gotowi do gry. Wierzę w moich piłkarzy, choć dla nich i dla sztabu jest to pierwsza taka impreza. Mamy wielką satysfakcję, że tu jesteśmy. Nie odczuwamy presji, udział w Euro U-21 jest nagrodą i jednocześnie wyzwaniem dla nas – przyznał selekcjoner.
Zatem jaką receptę na dobry wynik przygotował Michniewicz? – Sukces będzie tkwił w szczegółach. Gramy z dobrą drużyną, która ma wiele atutów, ale nie chcę o nich mówić. Nikt się przez przypadek nie znalazł na tym turnieju – skomentował szkoleniowiec.
W Polsce od kilku dni są wielkie upały, które okazały się pomocne dla biało-czerwonych. – Nieco łatwiej było nam się zaaklimatyzować we Włoszech, ponieważ jesteśmy od początku zgrupowania przyzwyczajeni do wysokich temperatur. Jesteśmy przygotowani do każdych warunków. Przy takiej pogodzie jednak nie możemy się spodziewać gry wysokim pressingiem przez 90 minut. Mamy swój plan na mecz z Belgami i chcemy go zrealizować – dodał Michniewicz.
Na pierwszej konferencji prasowej we Włoszech obecni byli także KamilGrabara oraz DawidKownacki. Dla napastnika reprezentacji Polski jest to trzeci rok z rzędu, w którym bierze udział w wielkiej imprezie. Dwa lata temu grał w Euro U-21 w naszym kraju, a rok temu na dorosłym mundialu w Rosji.
– Nie są to łatwe imprezy. Gramy po całym sezonie, kiedy zmęczenie jest dosyć spore. Nie potrzebujemy jednak dodatkowej motywacji. Dwa lata ciężko pracowaliśmy, aby tutaj być i walczyć o tytuł. W Polsce nie było pompowania balonika, ale zdajemy sobie sprawę, że jeśli wszystko przegramy, to i tak długo się będzie mówiło o naszym występie. Myślimy o każdym kolejnym spotkaniu. Znam wartość naszej ekipy i wiem, że możemy sobie poradzić – przyznał kapitan naszej drużyny.
Z kolei dla Grabary będzie to debiutancka impreza. – Dla mnie jest to doskonałe zwieńczenie pierwszego sezonu w seniorskiej piłce. Cieszymy się, że tu jesteśmy i pokażemy na co nas stać.
Sensacyjny duet debiutantów z powołaniami? Jan Urban szokuje!
Jan Urban ma już szeroką kadrę reprezentacji Polski na najbliższe mecze barażowe o awans do mistrzostw świata. Niewykluczone, że powołanie otrzyma dwóch absolutnych debiutantów.
Tymoteusz Puchacz zaliczył dwie asysty w meczu jego Sabah Baku z Gabalą. Przy pierwszej popisał się zjawiskową techniką. Klub reprezentanta Polski wygrał to spotkanie aż 7:1.
Przemysław Frankowski bez powołania do reprezentacji?
Przemysław Frankowski od początku lutego jest kontuzjowany. Według najnowszych wieści, przekreśla to jego szanse na powołanie na marcowe zgrupowanie kadry.