Jeszcze we wtorek wieczorem wydawało się, że nowym trenerem Polonii zostanie Jurij Szatałow. Ostatecznie opiekunem Czarnych Koszul został Czesław Michniewicz.
– On był zdecydowanie lepiej przygotowany niż Szatałow, który pomylił zawodników, źle ustawił ich pozycjami na boisku – relacjonuje Wojciechowski.
Ostatecznie właściciel klubu zdecydował się więc na byłego trenera Jagiellonii i Lecha. – Michniewicz był tak zaznajomiony z tematem, jakby w tym klubie był co najmniej od miesiąca. Ktoś się nawet śmiał, że ostatnie tygodnie spędził na walizkach w Novotelu czekając na sygnał – mówi prezes.
Już w najbliższą niedzielę Michniewicza czeka pierwszy, poważny test. Jego piłkarze zmierzą się z wiceliderem tabeli, Śląskiem Wrocław.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.