– Będziemy chcieli grać swoją piłkę. Oczywiście, bierzemy też pod uwagę siłę przeciwnika. Ale to nie jest tak, że jedziemy do Krakowa po najniższy wymiar kary, że chcemy przegrać po ładnej grze. Chcemy strzelać bramki, taki jest nasz cel – zapowiedział Czesław Michniewicz, trener Widzewa, podczas piątkowej konferencji prasowej.
Michniewicz odniósł się między innymi do wzmocnień, których Wisła dokonała podczas zimowego okienka transferowego. – Podobają mi się przede wszystkim środkowy obrońca Jaliens oraz pomocnik Melikson. To są wyróżniający się zawodnicy. Te transfery Wisły są generalnie udane, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to były transfery gotówkowe – podkreślił. – Jeśli taki Melikson kosztował 700 tysięcy euro, to widać tą różnicę. Jest to zawodnik, który od razu stał się rozpoznawalny w lidze.
Co z nowym trenerem Arki Gdynia? Główny faworyt odpada!
Arka Gdynia po odejściu Dawida Szwargi szuka nowego szkoleniowa. Dawid Kroczek był głównym faworytem, ale prawdopodobnie nie obejmie pomorskiego zespołu.
Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.