Michel Vorm od dłuższego czasu pokazuje, że na boiskach Premier League jest jednym z najlepszych bramkarzy. Dobra gra i wysokie oceny ekspertów spowodowały, że piłkarzem Swansea City interesują się mocniejsze i bogatsze kluby. Niektóre media informują, że grze Vorma przygląda się Barcelona, ale chyba jednak większe szanse są na to, że Holender trafi do Liverpoolu. Sam piłkarz niczego nie potwierdza.
– Oczywiście, uwielbiałem pracować z Brendanem Rodgersem, to on mnie sprowadził do Swansea i zaliczyliśmy udany sezon – powiedział Vorm. – To jest jedno, ale drugie – nigdy nie mówiłem, że zamierzam się stąd ruszać. Nie prosiłem agenta o szukanie mi nowego miejsca pracy, nie prosiłem klubu o zgodę na transfer.
Co ciekawe Vorm ostatnio odwiedził z rodziną Barcelonę, ale jak twierdzi pamiętane na Camp Nou nie kupował. W każdym razie Swansea rozgląda się za jego następcą. Miałby nim być Kasper Schmeichel.