W drugim sobotnim spotkaniu Ekstraklasy Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował z ŁKS. – Dużo nam brakuje, ale cały czas pracujemy – powiedział Michał Probierz, trener łódzkiej drużyny.
– Nie zaczęliśmy zbyt dobrze, chcieliśmy narzucić swój styl, ale nie do końca nam się to udało. Chcieliśmy dobrze zorganizować się z tyłu, ale po błędzie straciliśmy bramkę. Oba zespoły chciały to spotkanie bardzo wygrać. Mówiłem wcześniej, żeby nie przesadzać z hurraoptymizmem i tak jest nadal. Dużo nam brakuje, ale cały czas pracujemy. Ja jestem zadowolony z tego punktu, bo zdobywamy je krok po kroku i cały czas pracujemy – przyznał Probierz.
Remis 1:1 według szkoleniowca gospodarzy – Adama Nawałki – jest sprawiedliwym wynikiem. – Uważam, że podział punktów jest sprawiedliwy. W pierwszej połowie to my kontrolowaliśmy środkową strefę boiska i atakowaliśmy. W drugiej połowie to ŁKS wyrównał i stwarzał sobie sytuacje. Po przerwie było bardzo groźnie pod naszą bramką. Wynik 1:1 w tym meczu jest jak najbardziej sprawiedliwy – zaznaczył trener Górnika.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.
Kto będzie mistrzem Polski? Tak wyglądają procentowe szanse. Pewny faworyt!
Lech Poznań albo Jagiellonia Białystok. Któryś z tych dwóch klubów zgarnie koronę za sezon 2025-26. Według wyliczeń, zdecydowanie większe szanse ma Kolejorz.