O tym, że Andrzej Kuchar zamierza się pozbyć swoich udziałów w Lechii Gdańsk mówi się środowisku od dawna. Bardzo możliwe, że w końcu mu się uda, a nowym właścicielem klubu zostanie… miasto.
Jak donosi „Dziennik Bałtycki” Kuchar chciałby sprzedać miastu swój pakiet większościowy w Lechii. Informację na ten temat zdradził prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Zwrócił się do mnie większościowy akcjonariusz Lechii Andrzej Kuchar z ofertą rozważenia nabycia 10, 7 mln akcji – powiedział.
– Wartość tego pakietu wynosi 10 mln 700 tys. zł, bo każda akcja jest po złotówkę. Zadłużenie spółki powiązanej z Kucharem ma wierzytelność wobec Lechii w wys. ponad 11 mln zł. Pan Kuchar zaznaczył, że gdyby miasto nie chciało od niego nabyć akcji, prezydent może wskazać podmiot gospodarczy, który by chciał – dodał Adamowicz.
Na moment obecny przejęcie klubu przez miasto wydaje się mało prawdopodobne. Prezydent Gdańska zapowiedział jednak, że będzie starał się przekonać firmy z regionu do zainwestowania w Lechię. – W obecnej sytuacji nie możemy włączyć się w negocjacje za kwotę proponowaną przez pana Kuchara.
– Podjąłem się rozmów z firmami gdańsko-pomorskimi. Powołana została rada sponsorów Lechii Gdańsk złożona z prezesów firm Lotos, Energa, PGE, ale na razie nie ma chętnych, by odkupić ten pakiet akcji – zakończył.
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.