Leo Messi nie wystąpi w najbliższych meczach reprezentacji Argentyny. 31-latek postanowił zawiesić swoją międzynarodową karierę do odwołania, co na końcu wszystkich rachunków może oznaczać, że jego przygoda z zespołem narodowym wchodzi w schyłkową fazę.
Leo Messi zawiesił swoją reprezentacyjną karierę (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Messi już raz zakończył reprezentacyjną karierę. Argentyńczyk nie mógł się pogodzić z trzema przegranymi finałami kolejnych imprez (raz mistrzostw świata i dwukrotnie w Copa America), jednak mimo wcześniejszej deklaracji, dał się przekonać do powrotu.
Docelową imprezą dla piłkarza Barcelony miał być tegoroczny mundial w Rosji, ale tam „Albicelestes” zaprezentowali się dużo poniżej oczekiwań i zostali wyeliminowani z już w 1/8 finału.
Lokalne media media donoszą, że Leo Messi chciał definitywnie pożegnać się z reprezentacją, a przed pojęciem takiej decyzji powstrzymał go Claudio Tapia, prezes Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej (AFA). Obaj panowie pozostają ze sobą w bardzo dobrych relacjach i dlatego piłkarz zdecydował, że jedynie zawiesić międzynarodową karierę.
W tym roku Messi w zespole narodowym już nie zagra, a swój powrót na łono reprezentacji uzależnia od projektu, który zostanie zaproponowany przed federację. Kluczem jest wyłonienie nowego selekcjonera i zmiana roli dotychczasowego kapitana, który nie zamierza już pełnić centralnej funkcji w kadrze.
31-latek zadebiutował w reprezentacji Argentyny od 2005 roku. W tym czasie udało mu się zagrać w 128 meczach, w których strzelił 65 goli.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.