Leo Messi wyraźnie odżył za oceanem i gra fantastycznie w Interze Miami. To, co najbardziej rzuca się w oczy, to radość z gry Argentyńczyka. Ja sam przyznaje, odzyskał ją po dwóch latach spędzonych w PSG.
Leo Messi z marszu stał się pierwszoplanową postacią w barwach Interu Miami. Argentyńczyk nie tylko notuje fantastyczne występy, ale także czerpie ogromną radość z gry. Udzielił teraz wypowiedzi dla Apple TV, w której potwierdza ogromną radość z uprawiania sportu.
– Od zawsze gra sprawiała mi olbrzymią radość. Ostatnie dwa lata były trudne, ale teraz odzyskałem to, co utraciłem. Najlepszymi chwilami były wyjazdy na mecze Argentyny. Do Interu dołączyłem właśnie po to, aby poczuć to samo, co na kadrze. Dziękuję Bogu, że się udało – kwituje Messi i jednocześnie uderza w PSG.
Odniósł się również do tego, co stanie się w momencie zakończenia kariery. – Nie myślę o emeryturze. Uwielbiam grać, lubię mieć piłkę przy nodze, trening czy rywalizację na boisku. Dziś dla mnie najważniejsze jest cieszyć się chwilą i tym co mi jeszcze zostało. To już do mnie nigdy nie wróci i nie chce niczego żałować – dodał.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.