Leo Messi wyraźnie odżył za oceanem i gra fantastycznie w Interze Miami. To, co najbardziej rzuca się w oczy, to radość z gry Argentyńczyka. Ja sam przyznaje, odzyskał ją po dwóch latach spędzonych w PSG.
Leo Messi z marszu stał się pierwszoplanową postacią w barwach Interu Miami. Argentyńczyk nie tylko notuje fantastyczne występy, ale także czerpie ogromną radość z gry. Udzielił teraz wypowiedzi dla Apple TV, w której potwierdza ogromną radość z uprawiania sportu.
– Od zawsze gra sprawiała mi olbrzymią radość. Ostatnie dwa lata były trudne, ale teraz odzyskałem to, co utraciłem. Najlepszymi chwilami były wyjazdy na mecze Argentyny. Do Interu dołączyłem właśnie po to, aby poczuć to samo, co na kadrze. Dziękuję Bogu, że się udało – kwituje Messi i jednocześnie uderza w PSG.
Odniósł się również do tego, co stanie się w momencie zakończenia kariery. – Nie myślę o emeryturze. Uwielbiam grać, lubię mieć piłkę przy nodze, trening czy rywalizację na boisku. Dziś dla mnie najważniejsze jest cieszyć się chwilą i tym co mi jeszcze zostało. To już do mnie nigdy nie wróci i nie chce niczego żałować – dodał.