Czyżby Andre Gomes musiał po zakończeniu sezonu pożegnać się Camp Nou? Taki właśnie scenariusz kreśli dziennik „OK Diario”, który donosi, że na sprzedaż reprezentanta Portugalii naciska niekwestionowany lider Barcelony – Leo Messi.
Kto w Barcelonie przeszkadza Leo Messiemu?
Lokalne media uważają, że Messi – podobnie jak większość piłkarzy Barcelony i kibiców – uważa, że Gomes nie przystaje swoim poziomem do tak dużego klubu. Co więcej, Argentyńczyk miał nawet wyrazić wolę, by pomocnik został sprzedany już w lecie, ponieważ jego dalsza obecność w zespole na pewno nie przyczyni się do podwyższenia jakości jego gry.
23-letni Gomes trafił na Camp Nou w lecie ubiegłego roku z Valencii. Barcelona wygrała walkę o jego usługi z Realem Madryt, wydając na Portugalczyka aż 35 milionów euro.
Na wszystkich frontach pomocnik wystąpił w 36 meczach, w których strzelił jednego gola i zapisał na swoim koncie dwie asysty. Jego wpływ na grę zespołu jest jednak uważany za dość niewielki i to właśnie Gomesa obwinia się za słabość Barcelony w drugiej linii w tym sezonie.
Czy mistrz Europy z ubiegłego roku może się obawiać o swoją przyszłość w stolicy Katalonii? Niewykluczone. Nie od dziś bowiem wiadomo, że Leo Messi ma w klubie bardzo dużo do powiedzenia, a jego zdanie jest bardzo szanowane. Jeśli więc niechęć Argentyńczyka do kolegi się potwierdzi, to będzie on sobie musiał szukać nowego pracodawcy.
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.