Szlagier Premier League, czyli starcie Arsenalu z Manchester United, to przede wszystkim konfrontacja Robina van Persiego z byłymi kolegami. Pierwszy raz od chwili transferu na Old Trafford Holnder przyjedzie na Emirates Stadium. Choć sam przyznaje, że bardzo szanuje fanów Kanonierów i rozumie ich odczucia, to raczej nie może spodziewać się ciepłego przyjęcia przez kibiców.
– Wciąż mnie boli oglądanie Robina w koszulce Manchesteru – mówi Per Mertesacker, obrońca Arsenalu. – Niemniej cały czas pozostaje on moim kolegą, zachowałem do niego numer telefonu. Wydaje mi się, że Van Persie jest niezmiennie szanowany wśród piłkarzy Arsenalu. Ja na przykład głosowałem na niego w plebiscycie na Piłkarza Roku i myślę, że w ten sposób postąpiła większość zespołu.