Mistrz Anglii był niekwestionowanym królem lata na transferowym rynku. Na Anfield Road trafili bowiem Alexander Isak (145 mln funtów), Florian Wirtz (125 mln), Hugo Ekitike (95 mln), Milos Kerkez (46 mln), Jeremy Frimpong (40 mln), Giovanni Leoni (31 mln) czy Armin Pecsi (1,78 mln). Nikt nie wydał w tym czasie więcej, aniżeli Liverpool FC.
Duże wydatki triumfatora Premier League spotkały się jednak z ostrą krytyką ekspertów i rywali, którzy zarzucali władzom The Reds, że podobnie jak we wcześniejszych latach Chelsea FC czy Manchester City, zamierzają „kupić” sobie sukcesy. Z takimi opiniami kompletnie nie zgadza się jednak menedżer Arne Slot.
– Ciągle tylko się mówi o naszych wydatkach i kwocie ponad 450 mln funtów. Zapomina się jednak o tym, że za prawie 300 mln funtów również sprzedaliśmy piłkarzy – przyznał holenderski szkoleniowiec.
– Gracze, którzy do nas przyszli, sporo kosztowali, ale doszli do zawodników, którzy także są wiele warci. Jeśli chcemy wzmocnić skład, po prostu musimy wyłożyć takie pieniądze. Gdybyśmy np. jutro mieli sprzedać Dominika Szoboszlaia, to również byłby wart 100 mln funtów. To jednocześnie dla nas komplement, że tyle mówi się o cenie naszych zawodników, bo oznacza to, że są po prostu dobrzy – dodał.
Manchester United triumfuje w hicie! Matty Cash znów nie zagrał
Manchester United wygrał ważny mecz Premier League z Aston Villą i zdobył trzy niezwykle cenne punkty. Spotkanie na Old Trafford miało ogromne znaczenie dla układu tabeli.
Dwóch graczy Spurs poprosiło agentów o znalezienie nowego klubu!
Mohammed Kudus oraz Xavi Simons nie kwapią się do pozostania w Tottenhamie na wypadek spadku z Premier League. Jeden i drugi poprosili swoich agentów o znalezienie im nowego klubu.
To on powinien objąć Manchester United? Legenda Liverpoolu nie ma wątpliwości
Zdaniem Jamiego Carraghera Czerwone Diabły powinny zainteresować się usługami Unaia Emery'ego. Były znakomity środkowy obrońca uważa, że to idealny kandydat na tak wielki klub.