Dudu Dahan, menedżer Maora Meliksona udzielił Super Expressowi sporego wywiadu, w którym dementuje plotki o groźbach pod adresem wiślaka. – Zapewniam, że nie każdy potępia Meliksona – mówi.
W polskiej prasie pojawiły się informacje, że główną przyczyną odroczenia decyzji w czasie były groźby śmierci pod adresem piłkarza.- Bez przesady, nikt nie chce zabić Meliksona. Nie przenośmy się w krainę absurdu – mówi jednak Dahan.
– Owszem, cała ta sytuacja nie jest przyjemna i ma na niego wpływ. Właśnie dlatego wydaliśmy oświadczenie, że potrzebuje więcej czasu. Chcieliśmy zdjąć z niego presję, która stała się nie do zniesienia. Niech się to wszystko uspokoi, potem wrócimy do tematu – dodaje.
Melikson nie planuje również przeprowadzki z Krakowa z powodu zamieszania z kadrą. – Wisła jest tu niewinna, nie ma z tym nic wspólnego. Maor czuje się świetnie w Krakowie, nikt go stąd nie wygania, a i on nie pakuje walizek – zaznacza menedżer. Możliwe jednak, że Melikson odejdzie z Wisły w zimowym okienku transferowym dzięki swoim znakomitym występom.
Pochodzącego z Izraela piłkarza podczas czwartkowego meczu w Enschede obserwować mieli skauci z całej Europy. Może się jednak okazać, że ich przyjazd do Holandii nie będzie miał sensu. Melikson z powodu kontuzji, której doznał podczas meczu przeciwko Ruchowi, w Enschede może nie zagrać.
Media: Angielski klub interesuje się trenerem Lecha Poznań
Niels Frederiksen niebawem podejmie decyzję ws. swojej przyszłości. Kolejorz chciałby zatrzymać duńskiego szkoleniowca na dłużej, lecz nie narzeka on na brak zainteresowania ze strony innych klubów.
Media: Kluczowy piłkarz może wkrótce przedłużyć kontrakt z Legią
Umowa Juergena Elitima jest ważna jedynie do końca czerwca. Niewykluczone jednak, że Legia Warszawa niebawem zabezpieczy przyszłość kolumbijskiego pomocnika.
Dawid Kownacki nie zostanie wykupiony z Werderu Brema przez Herthę Berlin. 29-latek w letnim oknie transferowym najprawdopodobniej zmuszony będzie poszukać sobie nowego pracodawcy.