Menedżer Liverpoolu, Kenny Dalglish z humorem zareagował na wiadomość, że gwiazdor NBA, LeBron James stał się udziałowcem klubu z Anfield. – Nie mam pojęcia, kim jest James, słowo daję. Myślę, że on też nie wie o moim istnieniu – stwierdził w swoim stylu Szkot.
James, reprezentujący aktualnie drużynę Miami Heat, podpisał niedawno umowę z właścicielami Liverpoolu, Johnem Henrym oraz Tomem Wernerem. Porozumienie spowodowało, że gwiazdor NBA nabył niewielką część udziałów w klubie z Merseyside. Amerykanin przyznał, że na razie nie pojawi się na meczach The Reds w roli obserwatora, ze względu na napiety kalendarz, ale w przyszłości nie wykluczył takiej ewentualności.
Tymczasem zapytany o ten fakt Dalglish odpowiedział: – Kim jest LeBron James? Szczerze mówiąc, nie wiem. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to marketing i czysty biznes, a wszystko to, co ma pomóc w rozwoju Liverpoolowi jest dobre. Zresztą jestem przekonany, że pan James nie ma pojęcia kim jest Kenny Dalglish – podsumował z uśmiechem menedżer The Reds.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.