Maor Melikson był wyróżniającym zawodnikiem meczu Arki Gdynia z Wisłą Kraków, który zakończył się zwycięstwem „Białej Gwiazdy” 1:0. Choć nie wziął udziału w kluczowej akcji meczu, to pokazał nieprzeciętne, jak na naszą ligę, umiejętności techniczne i dużą szybkość.
Jakie były jego wrażenia po pierwszym meczu w polskiej lidze? – Było bardzo zimno – odpowiedział z uśmiechem. – Gra w polskiej lidze jest bardziej agresywna i ta pogoda stanowi dużą różnicę, przynajmniej w dzisiejszym meczu. Mój występ? Poprawny. Nie mam problemów z komunikacją z resztą kolegów.
– Arka po raz pierwszy przegrała na własnym boisku, więc ten wynik jest dla nas sukcesem. Przyjechaliśmy po trzy punkty i po nie sięgnęliśmy. Jednak możemy grać lepiej niż dziś – zapewnił pomocnik Wisły. – Myślę, że gdybyśmy wcześniej zdobyli bramkę, a mieliśmy ku temu sytuacje, to nasza gra wyglądałaby lepiej – zauważył Melikson.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.