Maor Melikson był wyróżniającym zawodnikiem meczu Arki Gdynia z Wisłą Kraków, który zakończył się zwycięstwem „Białej Gwiazdy” 1:0. Choć nie wziął udziału w kluczowej akcji meczu, to pokazał nieprzeciętne, jak na naszą ligę, umiejętności techniczne i dużą szybkość.
Jakie były jego wrażenia po pierwszym meczu w polskiej lidze? – Było bardzo zimno – odpowiedział z uśmiechem. – Gra w polskiej lidze jest bardziej agresywna i ta pogoda stanowi dużą różnicę, przynajmniej w dzisiejszym meczu. Mój występ? Poprawny. Nie mam problemów z komunikacją z resztą kolegów.
– Arka po raz pierwszy przegrała na własnym boisku, więc ten wynik jest dla nas sukcesem. Przyjechaliśmy po trzy punkty i po nie sięgnęliśmy. Jednak możemy grać lepiej niż dziś – zapewnił pomocnik Wisły. – Myślę, że gdybyśmy wcześniej zdobyli bramkę, a mieliśmy ku temu sytuacje, to nasza gra wyglądałaby lepiej – zauważył Melikson.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.