Media: Raków zamierzał zapłacić GKS-owi? Władze jasno odpowiadają!
Walka o mistrzostwo Polski znajduje się w decydującej fazie. W przestrzeni medialnej pojawiły się ważne wieści w sprawie jednego z ostatnich meczów uczestnika tej rywalizacji.
W przedostatniej kolejce Ekstraklasy drużyna Lecha Poznań mierzyła się z GKS-em Katowice na wyjeździe. Lech w przypadku wygranej mógł odskoczyć goniącemu Rakowowi Częstochowa na odległość trzech punktów.
Drużyna Medalików wówczas musiałaby liczyć na porażkę w Kolejorza w ostatniej serii gier. Z tego powodu ostateczny remis Dumy Wielkopolski Gieksą na pewno ucieszył ich fanów.
Portal Meczyki.pl przekazał kilka istotnych informacji odnośnie do tego spotkania. Z ich artykułu możemy dowiedzieć się, że za kulisami zaczęły istnieć plotki o potencjalnej „podpórce”, którą mieliby zaoferować Częstochowianie dla Katowiczan.
20 maja do władz klubów trafiło oficjalne pismo od przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej. Poniższy komunikat pojawił się także na oficjalnej stronie PZPN.
– Na podstawie przepisów Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN surowo zabronione jest przyjmowanie lub udzielanie korzyści majątkowej, osobistej lub sportowej, lub obietnicy takiej korzyści innemu klubowi, jego piłkarzom, działaczom lub trenerom, a ponadto sędziom piłkarskim, w celu wpłynięcia na wynik sportowy meczu.
Także w sytuacji, w której korzyść sportową miałby uzyskać inny klub biorący udział w tej samej rywalizacji sportowej, takie zachowanie jest zabronione. Na podstawie obowiązującego od 2023 roku przepisu Art. 80 (2) Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, odpowiedzialność dyscyplinarną ponoszą w szczególności kluby oraz osoby fizyczne, które udzielają korzyści majątkowej za tzw. „podpórki” lub które takie korzyści przyjmują. W poprzednich sezonach, w których powyższy przepis Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN jeszcze nie obowiązywał, kilkukrotnie o podejrzeniach takiego zachowania informowały media – czytamy w komunikacie, którego pełną treść możecie znaleźć pod tym LINKIEM.
Jego opublikowanie od razu rozbudziło wiele domysłów. Zostały one skomentowane przez zainteresowane strony. Trener Niels Frederiksen przyznał, że słyszał o powyższych plotkach.
– Krótko po naszym niedzielnym spotkania zaczęły krążyć niepokojące sygnały odnośnie potencjalnego złamania przepisów mówiących o wpływaniu na wynik meczu. Nie chcę wierzyć, że taka sytuacja mogłaby mieć miejsce, bezsprzecznie wypaczałaby ona sens sportowej rywalizacji. Nie mieści mi się w głowie, że ktoś mógłby się posunąć do takich nieczystych zagrań, które są zabronione i mogą spotkać się z surową karą
Wiem, że Polski Związek Piłki Nożnej wysłał pismo do klubów Ekstraklasy i zdaję sobie sprawę, że termin tej korespondencji przed ostatnią ligową kolejką nie jest przypadkowy. To jednak duża wartość, że piłkarska federacja dba o uświadamianie oraz edukowanie wszystkich osób pracujących w klubach Ekstraklasy o ich prawach i obowiązkach. Jako trener wierzę tylko i wyłącznie w walkę o punkty na boisku zgodnie z duchem gry, w ten sam sposób do walki o mistrzostwo Polski podchodzą moi piłkarze – mówi duński szkoleniowiec, cytowany przez Meczyki.pl.
Natomiast Przewodniczący Rady Nadzorczej Rakowa, Wojciech Cygan bardzo stanowczo zaprzeczył. 41-latek przywołał także podobną sytuację z sezonu 2021/2022.
– To informacja kompletnie nie mająca potwierdzenia w faktach. Jest kłamstwem. Podobne historie słyszałem, gdy Cracovia wypisała nas z walki o mistrzostwo trzy lata temu. Wtedy niby to Lech miał proponować bonus naszemu rywalowi. Wyrównana sytuacja w tabeli generuje takie plotki. Stanowczo je dementuję – stwierdził.
Juventus wyrywa remis w końcówce hitu Serie A! Drużyna Przyborka wróci do Rzymu z punktem
Wydawało się, że Juventus zejdzie z własnego boiska pokonany. Wtedy do akcji wkroczył on – nieoczywisty bohater – i dał Starej Damie upragniony punkt w samej końcówce.
Robin van Persie chwali grę Modera. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wrócił”
Jakub Moder wrócił po kontuzji i pełni ważną rolę w Feyenoordzie, co potwierdza asysta w niedzielnym meczu. Trener Robin van Persie bardzo chwali polskiego zawodnika.