Wydaje się niemal pewne, że już w tym sezonie przynajmniej jeden mecz hiszpańskiej La Liga Santander zostanie rozegrany poza granicami Hiszpanii. Wszystko wskazuje na to, że spotkanie Girona – Barcelona odbędzie się w USA. Czy takie rozwiązanie ma szanse przyjąć się także w innych ligach? Czy Bundesliga, tak jak La Liga Santander, będzie próbowała promować się za oceanem? (fot. Reuters)
Największe europejskie kluby poddają się globalnej ekspansji, chcąc zyskać nowe rzesze kibiców także na innych kontynentach. Z tego powodu mecz Girony z Barceloną najprawdopodobniej zostanie rozegrany w Stanach Zjednoczonych, co nie spotkało się z aprobatą kibiców z Półwyspu Iberyjskiego. Prezydent niemieckiej Bundesligi Christian Seifert jasno wyraził swoje zdanie na temat przenoszenia meczów ligowych poza granice kraju.
– Nie doprowadzimy do rozegrania meczu poza granicami Niemiec. Nie możemy do tego dopuścić. – stwierdził Seifert. – Okazalibyśmy w ten sposób brak szacunku do kibiców i piłkarzy, którzy musieliby rozegrać mecz być może decydujący o mistrzostwie, grze w europejskich pucharach bądź spadku z ligi. – prezydent Bundesligi jasno określił swoje stanowisko wobec meczów rozgrywanych poza granicami Niemiec. Wszystko wskazuje więc na to, że z promocją niemieckie kluby będą musiały poczekać przynajmniej do następnego turnieju towarzyskiego International Champions Cup.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.