Wydaje się niemal pewne, że już w tym sezonie przynajmniej jeden mecz hiszpańskiej La Liga Santander zostanie rozegrany poza granicami Hiszpanii. Wszystko wskazuje na to, że spotkanie Girona – Barcelona odbędzie się w USA. Czy takie rozwiązanie ma szanse przyjąć się także w innych ligach? Czy Bundesliga, tak jak La Liga Santander, będzie próbowała promować się za oceanem? (fot. Reuters)
Największe europejskie kluby poddają się globalnej ekspansji, chcąc zyskać nowe rzesze kibiców także na innych kontynentach. Z tego powodu mecz Girony z Barceloną najprawdopodobniej zostanie rozegrany w Stanach Zjednoczonych, co nie spotkało się z aprobatą kibiców z Półwyspu Iberyjskiego. Prezydent niemieckiej Bundesligi Christian Seifert jasno wyraził swoje zdanie na temat przenoszenia meczów ligowych poza granice kraju.
– Nie doprowadzimy do rozegrania meczu poza granicami Niemiec. Nie możemy do tego dopuścić. – stwierdził Seifert. – Okazalibyśmy w ten sposób brak szacunku do kibiców i piłkarzy, którzy musieliby rozegrać mecz być może decydujący o mistrzostwie, grze w europejskich pucharach bądź spadku z ligi. – prezydent Bundesligi jasno określił swoje stanowisko wobec meczów rozgrywanych poza granicami Niemiec. Wszystko wskazuje więc na to, że z promocją niemieckie kluby będą musiały poczekać przynajmniej do następnego turnieju towarzyskiego International Champions Cup.
Wysoka wycena Pietuszewskiego! Polak w ścisłej światowej czołówce
Oskar Pietuszewski znalazł się bardzo wysoko w najnowszym zestawieniu CIES Football Observatory. 18-letni zawodnik FC Porto jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych zawodników spoza lig TOP5!
Daniel Mikołajewski kapitalnie rozpoczął sezon w barwach FC Luzern. 20-letni polski napastnik błyskawicznie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a jego forma nie przeszła bez echa. Według mediów, zawodnika obserwują już kluby z Serie A oraz ligi belgijskiej.
Nowe porządki Kloppa. Niemców będzie obowiązywał szereg zasad
59-letni szkoleniowiec wprowadza, w kadrze, nowe porządki po Juliannie Nagelsmannie. Klopp przedstawił kilka zasad, do których będą musieli zastosować się jego kadrowicze. Wszystko po to, aby zacieśniać relacje.