Kopenhaga będzie musiała poradzić sobie w Sosnowcu bez swoich kibiców. To skutek decyzji UEFA wydanej jeszcze w poprzedniej edycji Champions League.
Już w przyszłym tygodniu odbędzie się pierwszy mecz IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Raków Częstochowa zmierzy się u siebie z duńską Kopenhagą i już teraz może mówić o lekkiej przewadze nad przeciwnikiem. Na boisku szykuje się równa walka, ale na trybunach cały stadion będzie za mistrzem Polski.
Kibice Kopenhagi otrzymali zakaz wejścia na obiekt w Sosnowcu na mecz z Rakowem Częstochowa. To decyzja UEFA, która została podjęta jeszcze w poprzedniej edycji Champions League, kiedy to duńscy kibice w trakcie meczu z Borussią Dortmund w fazie grupowej odpalili pirotechnikę.
We wrześniu 2022 roku kibice Kopenhagi odpalili racę podczas mecz z BVB – wówczas UEFA wydała karę w zawieszeniu. Zaznaczono wówczas, że jeśli incydent się powtórzy, to kara zostanie odwieszona. Tak się stało kilka dni temu, kiedy w meczu ze Slavią Praga pojawiło się kilka odpalonych rac na sektorze zajmowanym przez Duńczyków.
– Klub akceptuje decyzję UEFA i namawia wszystkich do tego, by nie jechali na mecz. Zarazem jeszcze raz mocno podkreślamy, że całkowicie niedopuszczalne jest odpalanie pirotechniki na boisku lub w innym miejscu stadionu – czytamy na stronie Kopenhagi.
Mecz Rakowa z Kopenhagą odbędzie się 22 sierpnia na stadionie w Sosnowcu. Początek spotkania o 21:00.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.