Mecz pełen kontrowersji. Czy sędzia zdał egzamin na Camp Nou?
Środowy mecz na Camp Nou na pewno przejdzie do historii światowego futbolu. Nie chodzi jednak tylko o wielki powrót piłkarzy Barcelony, ale również o ogromne kontrowersje, które towarzyszyły zawodom. Kilka decyzji sędziego wzbudziło bowiem spore zamieszanie na boisku.
Mecz na Camp Nou na pewno przejdzie do historii europejskich pucharów (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że arbiter podyktował podczas starcia Barcelony z Paris Saint-Germain dwa rzuty karne dla gospodarzy. Pierwszy raz sędzia wskazał na „wapno” w 48. minucie, kiedy to Neymar przewrócił się w polu karnym o upadającego na boisko Thomasa Meuniera. Deniz Aytekin na początku nakazał Brazylijczykowi powstanie z murawy, jednak po protestach piłkarzy Barcy i krótkiej konsultacji z sędzią bramkowy postanowił zmienić decyzję i podyktować „jedenastkę”.
Jeszcze więcej kontrowersji wzbudził drugi rzut karny, tuż przed końcem spotkania. Wbiegający przed bramkę przeciwnika Luis Suarez miał kontakt z Marquinhosem i w dość teatralny sposób przewrócił się na murawę. Arbiter uznał, że był to faul i podjął decyzję o podyktowaniu kolejnej „jedenastki”.
To jednak nie koniec, co najmniej niejasnych, decyzji sędziego. Tuż przed przerwą o dużym szczęściu mógł mówić Gerard Pique, który sfaulował wychodzącego na dobrą pozycję Edinsona Cavaniego. Wydawało się, że Aytekin wyciągnie żółtą kartkę i wyrzuci Hiszpana z boiska (byłaby to już jego druga kartka w tym meczu – red.), jednak ten postanowił pokazać ją Cavaniemu, który bardzo głośno i ekspresyjnie protestował.
Emocje wzbudza również kwestia dwóch zagrań Javiera Mascherano, który dwukrotnie ratował swój zespół zdecydowanymi interwencjami w polu karnym. Szczególnie ta przy szarży Angela Di Marii wzbudziła sporo kontrowersji, jednak sędzia nie zakwalifikował zagrania Argentyńczyka jako faul. Co ciekawe, sam obrońca Barcelony zdradził po końcowym gwizdku, że przeszkodził swojemu rodakowi. – To oczywiste, że sfaulowałem Di Marię, jednak nie uważam, by miało to jakiś wpływ na to, że udało się nam wyeliminować PSG – powiedział.
Dobrą decyzję arbiter podjął na pewno w 67. minucie, kiedy to Luis Suarez próbował wymusić rzut karny. Urugwajczyk po nikłym kontakcie z rywalem najpierw w dramatyczny sposób chwycił się za głowę, by chwilę później zmienić zdanie i przekonywać o uderzeniu w gardło.
Z boiska powinien za to zostać wyrzucony Neymar, który w akcie frustracji kopnął przeciwnika w nogę. Arbiter postanowił jednak w tej sytuacji oszczędzić reprezentanta Brazylii.
A Wy co myślicie? Czy Deniz Aytekin stanął na wysokości zadania? Czy jednak w którejś z tych sytuacji popełnił błąd?
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.