Starcie o podwójne przełamanie. Chcą być w czołówce, na razie są za nią
Zarówno Pogoń Szczecin, jak i Piast Gliwice oscylują wokół czołówki PKO BP Ekstraklasy. Aby do niej dołączyć na stałe, koniecznie muszą jednak ustabilizować dyspozycję.
W Szczecinie dojdzie do pojedynku piątego z dziewiątym zespołem w tabeli Ekstraklasy. Oba zespoły już w tym sezonie zdążyły udowodnić, że ich potencjał jest nieporównywalnie większy, aniżeli lokata w ligowej tabeli, ale w ostatnim czasie rażą nieregularnością.
Za Pogonią tygodniowy maraton, kiedy w ciągu 8 dni musiała rozegrać aż trzy spotkania. Początkowo podopieczni Roberta Kolendowicza bardzo dobrze radzili sobie z tym natężeniem spotkań, najpierw w wielkim stylu pokonując w lidze Legię Warszawa 1:0, a później pewnie wygrywając w Pucharze Polski z I-ligową Stalą Rzeszów 3:0, co jak czas pokazał, dla przedstawicieli PKO BP Ekstraklasy nie było wcale takie oczywiste. W końcówce tego maratonu Portowcom ewidentnie zabrakło już jednak sił, bo w poprzedniej kolejce niespodziewanie przegrali z GKS Katowice 1:3.
Mecz ten kontuzjowani okupili Valentin Cojocaru, Leonardo Koutris i Linus Wahlqvist i występ całej trójki w dzisiejszym spotkaniu jest mocno niepewny. W dalszym ciągu urazy leczą zaś Danijel Loncar oraz Mariusz Malec. Do treningowych zaś wrócił już Marcel Wędrychowski, choć jego występ jest jeszcze mocno niepewny.
Piast ostatnie zwycięstwo zaliczył 30 sierpnia. Pokonał wówczas na wyjeździe Raków Częstochowa 1:0 i po 7. kolejce z dorobkiem 14 punktów był wiceliderem tabeli. Od tego czasu jednak piłkarze Aleksandara Vukovicia nie wygrali kolejnych trzech gier, raz remisując i dwa przegrywając. Piastunki przez to osunęły się na 9. miejsce w tabeli.
Jeżeli gliwiczanie gdzieś mają szukać nadziei na przełamanie, to w tym, że z Pogonią mają korzystny bilans ostatnich spotkań. Piast nie przegrał pięciu ostatnich meczów ze szczecinianami (dwa zwycięstwa, trzy remisy). Pogoń ostatni raz zwyciężyła w lutym 2022, wygrywając wówczas 2:0.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.