Mecz o pierwsze miejsce w polskiej grupie? Ukraina czeka na ogranie Anglików!
Gdy podopieczni Waldemara Fornalika będą walczyć o punkty z San Marino, kibice i smakosze prawdziwego futbolu emocjonować się będą starciem w Kijowie. Tam właśnie spotkają się ze sobą piłkarze Ukrainy i Anglii, a od wyniku tej potyczki może zależeć końcowy układ sił w grupie i to, kto zagra na przyszłorocznych mistrzostwach świata.
Sytuacja w tabeli jest klarowna. Anglia ma na swoim koncie piętnaście punktów, natomiast Ukraina może się pochwalić dorobkiem o jedno „oczko” skromniejszym. Nawet największy piłkarski dyletant domyśli się, że ten zespół, który wygra we wtorkowy wieczór, przed październikowymi meczami będzie plasował się na pierwszym miejscu w stawce i na finiszu eliminacji będzie rozdającym karty w wyścigu po bilety na mundial.
Na papierze faworytem są Anglicy, ale tylko na papierze. Ukraińcy grają bowiem ostatnio bardzo dobrze o czym najlepiej świadczą ich wyniki w spotkaniach eliminacyjnych. Podopieczni Mychajło Fomenki wygrali cztery ostatnie mecze, w tym ograli w Warszawie Polskę. Jakby tego było mało, nasi wschodni sąsiedzi będą mogli zagrać przeciwko Synom Albionu w niemal optymalnym składzie, podczas gdy na rywali spadła prawdziwa plaga kontuzji.
Do Kijowa nie przylecieli m.in. Glen Johnson, Wayne Rooney, Daniel Sturridge, Phil Jones i Danny Welbeck, co oznacza, że Roy Hodgson ma bardzo małe pole manewru jeśli chodzi o formację ofensywną. W napadzie Anglików zagra więc najprawdopodobniej Ricky Lambert, którego na skrzydłach powinni wspierać Theo Walcott oraz powołany awaryjnie James Milner.
– Na boisku spotkają się ze sobą dwa dobre zespoły, których celem jest wygranie całej grupy. Można więc powiedzieć, że to będzie coś w rodzaju takiego małego finału – powiedział selekcjoner Anglików podczas konferencji prasowej. – Jesteśmy jednak pewni siebie i postaramy się zaprezentować z jak najlepszej strony – dodał.
Spotkanie będzie miało jeszcze jeden mały smaczek. Swój setny występ w narodowych barwach zaliczy doświadczony pomocnik Albionu, Frank Lampard.
Wtorek, 10 września / Kijów UKRAINA – ANGLIA (20:45)
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.