Reprezentacja Polski w amp futbolu znakomicie rozpoczęła pierwsze mistrzostwa Europy w tej odmianie piłki nożnej. Biało-czerwoni wygrali wszystkie spotkania w fazie grupowej.
Polacy w Turcji wygrywają mecz za meczem (fot. Bartłomiej Budny/AMP Futbol Polska)
– Liczy się tylko złoto – mówił przed rozpoczęciem mistrzostw Europy Jakub Kożuch, 17-letni napastnik reprezentacji Polski. Jego koledzy z kadry także nie ukrywali, że powrót z Turcji bez medalu będzie olbrzymim rozczarowaniem.
Biało-czerwoni byli zdecydowanymi faworytami w rywalizacji w grupie B i z dużą pewnością udźwignęli tę presję. Polacy rozpoczęli turniej od rozbicia Francji 5:1 (gole strzelali Mateusz Kabała, Tomasz Miś [dwa] i Bartosz Łastowski [dwa]), a następnie pokonali najmłodszy zespół w tej grupie – Belgię 4:0 po golach Misia, Łastowskiego (dwóch) i 16-letniego Krystiana Kapłona. Dziś z kolei w meczu u pierwsze miejsce w grupie biało-czerwoni pewnie ograli Włochów 3:0, a Łastowski popisał się hat-trickiem.
– Polacy są faworytami turnieju, a z taką grą mogą zajść bardzo daleko – mówił po porażce z Polską Stijn Daguilar, bramkarz reprezentacji Belgii, który pomimo przegranej 0:4 był jednym z najlepszych graczy meczu.
Dziś o godzinie 20 przeprowadzone zostanie losowanie par ćwierćfinałowych. Nie wiadomo jeszcze na kogo mogą trafić Polacy, bo rywalizacja w pozostałych grupach będzie trwała do wieczora, ale na pewno trenowani przez Marka Dragosza zawodnicy unikną zwycięzców pozostałych dwóch grup. To zatem oznacza, że najprawdopodobniej z pozostałymi faworytami ME, czyli Rosją i Turcją, Polska spotka się dopiero w dalszej fazie turnieju.
Jan Urban nie ma wątpliwości! Wskazał faworyta meczu Polska – Szwecja
Polska po pokonaniu 2:1 Albanii w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata zmierzy się w finale z kadrą Szwecji. Jan Urban odniósł się do tego spotkania na konferencji prasowej.
Niesamowity wynik Lewandowskiego. Tego rekordu w Polsce nikt już nie powtórzy
Robert Lewandowski to absolutna legenda. Kapitan polskiej reprezentacji przyczynił się do awansu kadry do finałowego spotkania baraży. Jego statystyka w biało-czerwonych barwach jest porażająca.