Matuszczyk: Widziałbym siebie obok Krychowiaka, ale…
Szanse na to, by Adam Matuszczyk pojechał na finały mistrzostw Europy są znikome. Sam zawodnik nie ukrywa jednak, że widziałbym siebie w reprezentacji Polski, i to od razu w podstawowym składzie.
Adam Matuszczyk chciałby wróci do kadry, ale… (foto: Ł.Skwiot)
– Wiadomo, że kadra to dla mnie ciągle wielkie marzenie. Nigdy nikt ze sztabu się ze mną nie kontaktował. Wierzę, że wiedzą o moim istnieniu i mnie obserwują – powiedział Matuszczyk w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
26-letni pomocnik Eintrachtu Brunszwik swój ostatni mecz w koszulce z orzełkiem na piersi rozegrał 4 czerwca 2013 roku. Polska pokonała wtedy w Krakowie Liechtenstein (2:0). Swój najlepszy okres w kadrze przeżywał on bez wątpienia za kadencji Franciszka Smudy.
– Oglądając mecze myślę sobie, że widziałbym siebie jako środkowego pomocnika obok Krychowiaka, ale trener woli postawić na zawodników z ekstraklasy, którzy zagrali bardzo dobre eliminacje i zasłużyli, żeby pojechać na Euro 2016 – dodał Matuszczyk.