Znakomita informacja dla sympatyków talentu Mario Goetze i kibiców Borussii Dortmund. Reprezentant Niemiec wrócił na boisko po wielu miesiącach spędzonych w gabinetach lekarskich i dochodzeniu do pełni formy.
Mario Goetze wrócił do gry po wielu miesiącach pauzy (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że utalentowany pomocnik pauzował od lutego, kiedy to zdiagnozowano u niego poważną chorobę. Goetze miał problemy związane z zaburzeniem metabolizmu, w efekcie czego organizm piłkarza mocno ucierpiał i musiał on zostać wyłączony z treningów. Momentalnie odbiło się to na jego sylwetce samego zawodnika i skłoniło lekarzy do wysłania Niemca do Stanów Zjednoczonych.
Po wielu miesiącach kuracji w specjalistycznej klinice i odpowiednio rozpisanej rehabilitacji, Mario Goetze mógł wrócić do treningów, a w sobotnie popołudnie pojawił się na boisku w sparingowym meczu swojej Borussii Dortmund z Urawą. Piłkarz został wpuszczony do gry w 62. minucie, zmieniając Nuriego Sahina.
W poprzednim sezonie 26-latek rozegrał na wszystkich frontach zaledwie szesnaście spotkań, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie dwie asysty.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.