Marek Papszun o sytuacji Milety Rajovicia: „Jestem od tego, aby mu pomóc”
Już w sobotę, 22. sierpnia, kolejny ligowy mecz rozegra Legia Warszawa. Przeciwnikiem będzie Piast Gliwice. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Marek Papszun znierzył się z pytaniami dotyczącymi Milety Rajovicia i Wojciecha Urbańskiego.
O Rajoviciu w ostatnim czasie sporo się mówi i pisze. Nie chodzi jednak o spektakularne sportowe dokonania, a o seryjnie marnowane sytuacje i zachowanie po meczach. Po przybyciu do klubu kolejnego napastnika, Jana Kuchty, pojawiły się spekulacje, że dla Duńczyka może zabraknąć w klubie miejsca. Zapytany o piłkarza opiekun lidera PKO BP Ekstraklasy przyznał, że nie jest to komfortowa sytuacja, ale wciąż będzie on brany pod uwagę przy ustalaniu składu.
– Dopóki będzie zawodnikiem Legii, który się stara i przestrzega zasad, to będziemy go brali pod uwagę. Ma cały czas ważny kontrakt, więc będę podchodził do niego normalnie. Jestem od tego, aby mu pomóc i dawać narzędzia do poprawy jego gry – powiedział Papszun.
Rajović, który zawodzi od początku sezonu, z Radomiakiem nie znalazł się w wyjściowej jedenastce, ale w drugiej części gry pojawił się na boisku. Inaczej niż Wojciech Urbański, który po trzech kolejkach również stracił miejsce w składzie. Młody pomocnik całe poprzednie spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
– Wiara w Wojtka Urbańskiego jest. To nie były trzy mecze, które pozytywnie zaskoczyły, dlatego też zmiana w ostatnim spotkaniu. To się nazywa rywalizacja, jeśli zawodnik gra poniżej oczekiwań, to może dojść do rotacji. Wojtek trenuje i jest do dyspozycji, więc może skorzystamy z niego w najbliższym meczu – uzasadnił Papszun.
Sobotni mecz Piast Gliwice – Legia Warszawa zaplanowano na godzinę 17.30.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.