Marek Papszun komentuje zakupy Rakowa! „Musimy mieć długofalowy plan”
Ciekawa wypowiedź trenera wicemistrzów Ekstraklasy. Skomentował on ostatnie ruchy transferowe swojego klubu.
Na ostatniej konferencji prasowej szkoleniowiec Medalików mówił o potencjalnych ruchach transferowych ekipy z Częstochowy. Wyjawił też, co jest jego głównym priorytetem w tej sprawie.
– Patrząc z perspektywy kibica i dziennikarza, to należałoby teraz wymienić pół drużyny i nie tylko. Często tak to wygląda, ale ja jestem trenerem, który bazuje na codziennej, konsekwentnej pracy. Kluczowe dla mnie jest to, by kadra była stabilna, ale najczęściej nie mamy takiego komfortu.
Chcemy skupić się na pracy procesowej i długofalowej. Nie wierzę w głosy, że zespół buduje się w miesiąc. Wierzę w codzienną pracę z zawodnikami i budowę zespołu poprzez proces. Ale oczywiście są decyzje, które są niezależne ode mnie.
Pojawiają się transfery wychodzące i inne rzeczy, jak choćby kontuzja Władysława Koczergina. Ruchy transferowe są naturalne, ale musimy jako klub mieć długofalowy plan – ocenił trener Rakowa.
Częstochowianie przygotowują się do bardzo ważnego starcia z Maccabi Hajfa w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Natomiast do gry w polskiej lidze wrócą 17 sierpnia, gdy zmierzą się z Termalicą Nieciecza.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
Co się dzieje z Wisłą Płock? Arka w końcu wygrywa na wyjeździe [WIDEO]
W starciu beniaminków górą był mistrz 1. Ligi. Żółto-Niebiescy pokonali Nafciarzy 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły oraz Vladislavsa Gutkovskisa i wydostali się ze strefy spadkowej.
Panowie ten artykul jest na poziomie scieku.