Po fatalnej rundzie jesiennej AS Monaco ma wrócić w końcu do gry, jakiej oczekują od tego zespołu jego kibice. Jednak dzisiejszy mecz przeciwko RC Strasbourg był jednym wielkim koszmarem.
Znajdujące się w strefie spadkowej AS Monaco dokonało znaczących wzmocnień w zimowym oknie transferowym. Do zespołu dołączyli bardzo doświadczeni zawodnicy, jak Naldo oraz Cesc Fabregas.
Ten pierwszy w dzisiejszym meczu wybiegł w pierwszym składzie tworząc duet stoperów z Kamilem Glikiem.
Miała to być ściana nie do przejścia, ale to spotkanie zupełnie nie ułożyło się po myśli Monaco. Naldo otrzymał czerwoną kartkę już w 7. minucie spotkania. Tak doświadczony zawodnik bardzo szybko osłabił swój zespół, który prawie przez cały mecz musiał grać w dziesiątkę. Dodatkowo po chwili żółtą kartkę za protesty obejrzał Glik i defensywa AS Monaco była w ogromnych tarapatach.
Gospodarze grając w dziesiątkę już po niespełna dwudziestu minutach przegrywali 0:2. Co prawda w 22. minucie Radamel Falcao zdobył bramkę kontaktową, ale na nic więcej miejscowych tego dnia nie było stać.
RC Strasbourg grając w przewadze jednego zawodnika doskonale wykorzystało tę sytuację. Przyjezdni wygrali 5:1, choć też kończyli w dziesiątkę. W 69. minucie czerwoną kartkę obejrzał Stefan Mitrović, ale wtedy goście prowadzili już różnicą trzech bramek.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.