Władze GKS-u Tychy postanowiły nie przedłużać kontraktu z Piotrem Mandryszem. Szkoleniowiec jest rozczarowany taką decyzją działaczy.
– Byłem umówiony z panią prezes, że do końca lutego otrzymam sygnał o ewentualnym przedłużeniu kontraktu, ale to nie nastąpiło. Sprawa była dla mnie jasna. Aby się dogadać potrzeba dwóch stron, a tu nie było już ani jednej – powiedział Mandrysz.
Ostatni sezon GKS Tychy zakończył na szóstym miejscu w I lidze, co jest wynikiem bardzo dobrym.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.